O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
POLetsy handmade in Poland
Blog > Komentarze do wpisu
"Ciemną doliną..."

Opis w GG Przyjaciela: "Choćbym zszedł w ciemną dolinę śmierci, zła się nie ulęknę..." (ps. 23)

***

Pogoda pod psem. Dzień zaczęty niezbyt przyjemnie, niepotrzebne słowa. Cisza w pracy. Przejmująca dreszczem muzyka w słuchawkach, na Dwójce, milczący telefon na biurku.
W opakowaniu śledzików w sosie - głównie sos ;-)
Niemożność odkręcenia niepotrzebnych słów. Taki dzień...

Za dużo rzeczy do zrobienia, pewnie nie zdążę...

***

Wczorajsza "ciemnica" wielkoczwartkowa - tylko wnęka w bocznej nawie, dywan, podwyższenie, przy nim świece i wazon z gałązkami, a na nim tylko taka byle jaka drewniana szafeczka, jakby z jakiegoś schowka, tabernakulum ubogich. I żadnego odgrodzenia, balustradki, totalna bezpośredniość, do lekkiego zażenowania.

"...Kto Cię skosztuje, śmierci się nie boi,
 Choć nad nim stoi..."
/P. Bębenek/

piątek, 21 marca 2008, justyna.ada

Polecane wpisy

  • Pierwszy dzień z zapachem

    Wiem, że niby już wiosna od dawna, i że w jednych miejscach przyroda rozwija się wolniej, w innych szybciej, a poza tym nawet jeśli my nie czujemy wiosennego po

  • W przejściu między światami

    Skład osobowy w ramach tego porannego kursu jest w miarę stały, co dzień więc w drodze do pracy obserwuję prawie ten sam zestaw ludzi. Tak, obserwuję ich :) mam

  • Niespodziewana sesja

    Studenci mają swoje sesje egzaminacyjne - a mnie się trafiła niespodziewana sesja zdjęciowa (nam - mnie i potomkini) z ulubioną fotografką :) Tak nagle, z piątk

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: