O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
POLetsy handmade in Poland
Blog > Komentarze do wpisu
Walka wewnętrzna

"Bojowanie jest żywot człowieczy na ziemi" jak to napisał Mikołaj Sęp-Szarzyński.

Mam w domu całe szafy zawalone włóczkami. Dwie duże półki pawlacza, cztery kosze pod ławą (zawierające priorytety do zrobienia), cztery duże półki w regałach u Juniora w pokoju (zdegustowanie na jego twarzy, kiedy tam grzebię - bezcenne...) i jeszcze jakieś luźne motki. Gdyby ktoś obliczył, pewnie wyszłoby, że muszę dziergać jeszcze ze sto dwadzieścia lat, żeby to zużyć.
I zaglądam lekkomyślnie na stronę któregoś sklepu internetowego, czy na Allegro... i skręca mnie z żądzy. Przecież nie mogę dopuścić, żeby taka okazja przeszła koło nosa.

Nie. Poproszę młotek celem puknięcia w łeb. Ja wiem, że chomikowanie setek motków jest dowodem wielkiego zamiłowania do rękodzieła :-) ale dość tego wariactwa. I tak przynajmniej raz na miesiąc coś mi przybywa. Do roboty, a nie kasę wydawać...

wtorek, 21 października 2008, justyna.ada

Polecane wpisy

  • Pierwszy dzień z zapachem

    Wiem, że niby już wiosna od dawna, i że w jednych miejscach przyroda rozwija się wolniej, w innych szybciej, a poza tym nawet jeśli my nie czujemy wiosennego po

  • W przejściu między światami

    Skład osobowy w ramach tego porannego kursu jest w miarę stały, co dzień więc w drodze do pracy obserwuję prawie ten sam zestaw ludzi. Tak, obserwuję ich :) mam

  • Niespodziewana sesja

    Studenci mają swoje sesje egzaminacyjne - a mnie się trafiła niespodziewana sesja zdjęciowa (nam - mnie i potomkini) z ulubioną fotografką :) Tak nagle, z piątk

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/10/21 13:24:55
Młotka chętnie użyczę- pod warunkiem,że się nawzajem nim postukamy
-
2008/10/21 13:56:29
No proszę, za mną też taki młotek chodzi:
szydelkowa.blox.pl/2008/10/Apeluje.html
Ech, niereformowalne jesteśmy, Dziewczęta :)
-
Gość: boroofka, *.ski.vectranet.pl
2008/10/21 14:07:47
Ło matko jak ja to znam....ale jest dobrze, obiecałam sobie nie kupować żadnych ale to żadnych włóczek i jestem konsekwentna. Zresztą trudno nie być, skoro w sierpniu (tzw przejazdem ze Szklarskiej Poręby) przywiozłam z aniluxu pół bagażnika wełny....a samochód mam duży. I jak ja to w domu upchnęłam to sama nie wiem :)
Ale niestety, te typy tak mają.
Pozdrawiam serdecznie.
-
2008/10/21 20:31:45
A w nagówku to chyba masz z jakiegoś powodu napisane o włóczkoholiźmie, prawda???

Obawiam się, że mi to nawet młotek nie pomoże. Zrobiłam ostatnio zakupy w likwidowanym sklepie - 50% przeceny i teraz oczekuję przesyłki z włóczką na 7 zimowych swetrów i 4 letnie bluzki. A domowe zapasy mam podobne do twoich...

To chyba znaczy, że dłuuuugo pożyjemy, prawda?
-
2008/10/21 20:45:48
O boszz, chyba mogę odwołać wizytę u psychiatry! Jak Ty mnie podniosłaś na duchu to nawet nie wiesz! Mnie to listonosz paczki do pracy przynosi żeby mi ślubny nie zszedł (albo mnie w szpitalu nie zamknął). Najbardziej przemówiła do mnie teoria że będziemy długo żyć, tylko czy ssaki aby tak długo żyją? Pozdrawiam cieplutko.
-
2008/10/21 21:52:21
ja tak mam z koralikami - i pomyśleć, że zaczęło się od pudełka po litrowych lodach i wszystko się mieściło! teraz moja ława przypomina pobojowisko... 10 różnych organizerów...
jakby przełożyć każdy woreczek koralików na motek to zapasy mamy podobne... ha ha ha
-
2008/10/22 21:26:51
jeśli faktycznie chcesz Montanę, to napisz na maila na blogu
pozdrawiam
Iza
-
2008/10/23 08:32:56
haha..skad jja to znam:)..wczoraj tez przytachalam dwa motki ktore lezaly samoetne..przeciez nie moga sie marnowac...:)..matko...czy jest jakas granica moje glodu mienia wloczek?...ale z tym pogladem,ze bedziemy dlugo zyc jak najbardziej sie zgadzam..pozdrawiam ania
-
2008/10/23 09:52:56
Iza, piszę na Twojego maila nick@gazeta pl, ale mi zwraca. Buuuu.
-
2008/10/23 11:24:34
iza.szczypek@wp.pl