|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Drogi Bloxie, uprzejmie proszę o więcej miejsca na serwerze...
...bo już mi sie skończyło, i nie mogę nawet wrzucić wszystkich fotek ze spotkania w Szarotkowie. Więc na razie wrzucę te, które sie zmieściły, i będę niecierpliwie tuptać. (A jak się nie doczekam, to przeniosę się gdzie indziej). Dziś pobiłyśmy rekord frekwencji, przyszło chyba z 19 osób, aż się ciasno zrobiło wokół naszego konferencyjnego stołu. Oczywiście kto mógł, paradował w dzianych ciuchach...
Ela przyniosła na żer swego rodzaju kłębek...
na który zaraz rzuciły sie drapieżne łapy :)
I można było sobie pooglądać takie oto dziełka...
(powyżej, Ela dzierga rozmaite mitenki, jedne z nich już mam, bo pasują do Wylinki!) Koleżanka współśpiewająca została - mam nadzieję, że skutecznie - zakażona bakcylem dziergania...:-)
A pozostałe fotki, niestety, pokażę w innym terminie... :-[ Wylinki troszkę przyrosło, i choć dostałam od Eli dłuższy drut niż mam, to jednak i tak nie da rady pokazać jej w całości, dopóki nie zejdzie z drutów. A! i zapomniałabym powiedzieć, nauczyłam się plątać frywolitki :-) Na razie podstawowe elementy, łuczki, kółeczka, pikotki, takie tam - ale nie wiem, jak mi dalej będzie szło, bo nic nie widzę :-))) takie to maleńkie... I jeszcze jedna prośba - dziewczyny, jeśli któraś się zgadza występować na moim blogu, to powiedzcie, następnym razem będę strzelać fotki z buźką - wiem, że nie kazdy sobie życzy świecić facjatą w mediach, więc zwykle fotografuję same dziergające paluszki :) Ale jeśli któraś nie ma nic przeciwko, to niech powie, będę wiedziała na drugi raz.
niedziela, 04 października 2009, justyna.ada
TrackBack
|