O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
POLetsy handmade in Poland
Blog > Komentarze do wpisu
W tak zwanym międzyczasie

Uwielbiam to słówko :) według niego czas okazuje się nie płynąć jednolicie do przodu tylko jakoś tak się rozwarstwia :)

No więc zanim będę miała coś do pochwalenia się, wrzucam raport, co obecnie na drutach piszczy. Piszczy dlatego, że wolno mi idzie. Chusta z zachomikowanej włóczki pt Anitex (kto pamięta? :)) jest mięciusieńka i puszysta, rozkoszna w dotyku. Będę się nią napawać, kiedy przyjdą chłody... (jeśli skończę)

anitex

A tutaj postanowiłam wreszcie zrobić coś z tym faktem, że nie mam porządnego rozpinanego sweterka (to znaczy mam ich sporo, ale albo za cienkie, albo za puszyste, albo za szerokie etc. więc się nie nadają) i odpaliłam darowaną przez <a href="http://okiemgackowej.blox.pl">Gackową</a> mieszankę wełny z akrylem w kolorze stalowoniebieskim. Jest tego pół kilo i musi mi wystarczyć na sweterek z rękawami. Nie wiadomo tylko jeszcze, jakiej długości będzie sweterek i rękawy :))) W razie czego będzie bardzo ażurowy...

stalowy

piątek, 09 września 2011, justyna.ada

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/09/09 13:39:25
czekam na sweter, ostatnio niebieskości są stanowczo w moim guście :)
-
Gość: oslun, *.ip.jarsat.pl
2011/09/09 20:12:11
Anitex - jedyna włóczka w czasach słusznie minionych! "Kolor niepowtarzalny", skład przybliżony... miękka rzeczywiście, ale nie nadaje się na swetry dla dorosłych, bo rozwleka się okropnie (dla rosnących dzieci cecha pożądana)