|
|
Blog > Komentarze do wpisu
25 marca i 1 kwietnia
będzie można usłyszeć "Requiem" Mozarta (w Warszawie, znaczy się...) w wykonaniu chóru Epifania plus orkiestra, plus soliści - moje piski też będzie można usłyszeć :) Na zdjęciu akurat fragment linii basu, bo tak mi się nuty otworzyły (moja partia akurat do góry nogami jest widoczna :P) Szczegóły będą później :) poniedziałek, 20 lutego 2012, justyna.ada
TrackBack
Komentarze
ivoncja
2012/02/20 23:15:00
Oooch, Tuba Mirum to mój ulubiony fragment (pod warunkiem, że bas jest godny jak Walter Berry, bo ja córą basa jestem i basy uwielbiam!:))... nie, zaraz, Dies Irae przecież jak pędzące konie... nie... nie umiem wybrać... każdy jest najlepszy i ulubiony, każdy znam na pamięć wyrwana z głębokiego snu- w końcu to pierwsze dzieło, które zaśpiewałam publicznie z chórem... Żal, że mnie w Warszawie nie będzie...
2012/02/21 09:02:06
hehehe, Ivoncjo, ja też lubię prawie wszystkie części... kiedyś fascynowało mnie Kyrie ze swoją rozpaczliwą fugą, potem Domine Iesu z wywołującym dreszcze "libera eas de ore leonis", i kontemplacyjne Recordare... może tylko Sanctus nie urywa mi głowy.
Bas raczej będzie godny ;))))) i mam nadzieję, że reszta też, w każdym razie mogę tylko zapewnić o własnych staraniach w zakresie partii sopranowej :DDD 2012/02/21 15:07:47
Życzę wspaniałego, udanego koncertu, po którym słuchacze wyjdą wniebowzięci i długo jeszcze będą wspominać te emocje.
|