Ręcznie wykonana dzianina. Osobiście wyśpiewane nutki...
Blog > Komentarze do wpisu
Międzyczas wygląda tak

Kajtek przychodzi do nas prawie codziennie i robi to, co najbardziej lubi:

kot

kot

 

A ja mam przed sobą dużo różowego. Powtarzam, różowego, ta włóczka, jak widać na zdjęciu sprzed kilku dni, jest całkowicie różowa. Sztuczne światło spowodowało żółtaczkę :/ W każdym razie przede mną wielkie gladkie połacie :-)

różowe

różowe

A niepokojące mnie projekty to głównie swetry, rozpinane swetry, z uwagi na porę roku (zbieram i chowam wzorki celem inspiracji). Podejrzewam, że kiedy będę miała czas na ich dzierganie, to będzie tak gorąco, że żadna wełna na kolanach mi nie uleży... Bo w międzyczasie powinnam jeszcze sobie machnąć zarękawki, żeby nie marznąć w ręce, Młodej jakieś nakrycie głowy, jeszcze mi się zgłosił kolejny chętny na sweter... :D

środa, 08 lutego 2012, justyna.ada
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: