O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
POLetsy handmade in Poland
Blog > Komentarze do wpisu
Aaaaaa pilnie przyjmę

...trochę czasu. Od dwóch całych dni ani razu nie miałam w rękach ani drutów, ani szydełka :( Za dużo entropii w chacie po urlopie, i jeszcze o zdrowie trzeba się zatroszczyć, bo cenne a ulotne, i za dużo zajęć popołudniowych. Nie, żebym narzekała na te zajęcia, bo lubię śpiewać i lubię uczyć dziergania :) Ale kiedy mam robić fotki? Dokończyć 3 chusty i 2 szaliki? Pokazać zdjęcia?

...i się wyspać?...

wtorek, 17 listopada 2015, justyna.ada

Polecane wpisy

  • Pierwszy dzień z zapachem

    Wiem, że niby już wiosna od dawna, i że w jednych miejscach przyroda rozwija się wolniej, w innych szybciej, a poza tym nawet jeśli my nie czujemy wiosennego po

  • W przejściu między światami

    Skład osobowy w ramach tego porannego kursu jest w miarę stały, co dzień więc w drodze do pracy obserwuję prawie ten sam zestaw ludzi. Tak, obserwuję ich :) mam

  • Niespodziewana sesja

    Studenci mają swoje sesje egzaminacyjne - a mnie się trafiła niespodziewana sesja zdjęciowa (nam - mnie i potomkini) z ulubioną fotografką :) Tak nagle, z piątk

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: