O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
POLetsy handmade in Poland
Blog > Komentarze do wpisu
Staro-nowo

To nudne pisać na blogu n-ty raz o tym, że mało czasu, no nie? :) To akurat jest stare i trudno to zmienić.

Naoglądałam się po internetach różnych sprytnych rozwiązań do organizacji przestrzeni domowej (wystarczy w Pinterest wklepać "organization ideas") i doszłam do wniosku, że piękne to i cudne, ale prawie zawsze po pięknym zorganizowaniu przestrzeni, te wszystkie graty i graciki zajmują więcej miejsca niż gdy stanowiły bałagan. Bo są pięknie zaaranżowane. 
Ponieważ nic mi nie przyjdzie ze stwierdzenia, że aby żyć w pięknie poukładanych wnętrzach z niskim poziomem entropii, trzeba mieć duże metraże (przeprowadzki w perspektywie nie widzę) - uciekam się do bardziej swojskich metod :) Szpanersko to się nazywa decluttering, a w tłumaczeniu na proste żołnierskie słowa - wywalanie :) Staram się wyprowadzić z chałupy, co niepotrzebne (włóczki są wyłączone z czystki, bo mam do nich stosunek emocjonalny). 

Wdrożyłam natomiast skwapliwie sposób na okiełznanie kłębowiska splątanych kabelków do wszelakich sprzętów - poprzez włożenie ich po zwinięciu w puste rolki od papieru toaletowego :) Wygląda cudacznie, ale przynajmniej każdy jest osobno.

Śpiewa się, oczywiście. Dla rozrywki - wizualizacja, jak wyglądam, kiedy mnie słychać :) Jako bonus, reszta zespołu, kiedy ich też słychać :) [talizmanowe kolczyki partyturowe od Mamoon zawsze aktualne...] To zdjęcie było w poważnym repertuarze sakralnym, ale z nastaniem karnawału przerzucę się raczej na bardziej świeckie nastroje :)

Splata się. <a href="http://www.splotartystyczny.pl/portfolios/robotki-na-drutach">tu</a> można się zapisywać na splatanie ze mną, czy ktoś początkujący, czy już trochę umie kłębić.

W przedświątecznym sezonie nakłębiłam się czapek jak głupia :) o, na przykład takich...

czapka na drutach

czapka na drutach

czapka na drutach

czapka na drutach

czapka na drutach

czapka komin na drutach

czapka szydełkowa

I jednego zwyklaka zielonego sobie machnęłam, o... (w rzeczywistości kolory bardziej soczyste, ale nie wyszły)

sweter na drutach

sweter na drutach

Następny miał być niepasiasty. Ale znów mam włóczkę w kilku kolorach. Dlatego będzie szydełkowy, żeby uniknąć wciągania miliona nitek - można je na bieżąco wszydełkowywać :)

środa, 30 grudnia 2015, justyna.ada

Polecane wpisy

  • Się dzierga czapy

    ...bo taka pora roku. I szaliki. A światło na zdjęciach jest wszawe, ale nic nie poradzę. Przyjdzie jeszcze czas na dzienne światło, i ja go na pewno przydybię.

  • Pojawią się niedługo

    Już za chwileczkę, już za momencik... pojawią się na blogu recenzje kilku nowych sympatycznych włóczek. Może komuś się przydadzą...:-) A w międzyczasie - przera

  • Chwila oddechu

    Maraton targowy za mną chwilowo (w tym roku kalendarzowym raczej już nie planuję), nagranie za mną (ale sie zmachałam), jeszcze koncert... Zapraszam na <a hr

  • 177.Zimowe skarpety.

    Kolejna para zeszła z drutów.Połaczyłam włóczkę skarpetową zakupioną w KiK-u z włóczką Murano for Socks 75 % Schurwolle i 25% Poyamid (Spritko ,etykieta się zna

  • 175.Skarpety ciąg dalszy.

    Skarpety dla 9 latka i 7 miesięcznika,zostało z poprzednich skarpet nitki,nie są zbyt długie ale na nocne skarpety starczy.Dla małego robiło się dobrze,u dużego

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: