O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
POLetsy handmade in Poland
Blog > Komentarze do wpisu
Szaro, beżowo, i kolorowo

Jak tylko coś udziergam, wrzucam na FB. I sama się na siebie zżymam, że to taka łatwizna. Bo nie trzeba nic pisać, człowiek wrzuci fotkę, inni wcisną łapkę albo inny emotikon, i tyle se pogadali.

Z drugiej strony - jakoś nie ciągnie mnie do publikowania przemyśleń na niewłóczkowe tematy. Nie mam potrzeby dzielić się z całym światem, ilekroć sobie o czymś pomyślę. Może dlatego, że spodziewam się albo obojętności (a kogo to obchodzi?) albo też złośliwych czy negatywnych reakcji (wsadzanie kija w mrowisko, albo: uderz w stół a nożyce się odezwą - a nie lubię konfliktów). A ja sobie cenię dobrą atmosferę :)

Nb. zawsze mnie to zachwycało, jak można robić świetną muzykę z ludźmi, z którymi nie da rady prawie zamienić słowa, bo kiepsko ze znajomością języków obcych. Ten język jest uniwersalny, i nie ma problemu z porozumieniem :))))) wystarczy zacząć grać/śpiewać...

**********

Dużo mam roboty, dziergam coś na okrągło (i na płasko też :)), czasem od razu to coś wybiega z mojego domu ekspresowo do nowego właściciela, a czasem nie - i na przykład to jeszcze nie wybiegło:

Taki szyjogrzej mi wyszedł z pokazywanej poprzednio włóczki. Układa się, jest miękki i na pewno szyję trochę ogrzeje (ale bez duszenia, bo luźny jest).

A w szarości zamarzyło mi się coś takiego - z tej samej włóczki robiłam kiedyś spodnie dla malutkiej dziewczynki i teraz mi się wymyśliła sukienka i sweterek. Tylko guzików jeszcze nie dobrałam, trudno taki kolor znaleźć (naprawdę). [edit: guziki już są, tylko przyszyć... a to przecież taka okropna robota...:P]

środa, 27 lipca 2016, justyna.ada

Polecane wpisy

  • Niespodziewana sesja

    Studenci mają swoje sesje egzaminacyjne - a mnie się trafiła niespodziewana sesja zdjęciowa (nam - mnie i potomkini) z ulubioną fotografką :) Tak nagle, z piątk

  • Sezon

    Sezon trwa i rozwija się :). Sorry, taki mamy klimat... Ale dla mnie i tak sezon na dzierganie trwa cały rok. Nie tylko na dzierganie. Muzykowanie też. W ostatn

  • Była sobie sukienka...

    która powędrowała do Koleżanki P. I wygląda nieźle :-) Kiecka jest nawet odrobinę ciemniejsza niż na zdjęciach, i myślę, że razem z modelką tworzy fajne połącze

  • 139.Jak po grudzie.

    Zdjęcia dzisiaj fatalne,65 cm poduszki,idzie jak po grudzie,w ogóle październik jakiś mułowaty pod względem robótkowym. Złota ściana winnego grona. Jedna z moic

  • Otulacz w paski

    Z włóczki mieszanej (wełna + akryl), wykonany wzorem żeberek o różnej szerokości, ozdobiony warkoczami w przypadkowych miejscach :-) Miękki i niegryzący.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2016/07/27 15:44:51
Piękny komplecik dla maluszki,,,,,
-
2016/10/05 14:20:23
Świetne ciuszki, mojej by się spodobało!