O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
Archiwum
Tagi
POLetsy handmade in Poland
piątek, 30 grudnia 2011
Wishful thinking

Sama sobie bym życzyła, żeby mi w nowym roku lepiej szło na wszystkich frontach :-)

Służbowo-etatowym, co nie wymaga specjalnego wyjaśniania :-)

Rękodzielniczym, to też dla czytających jest jasne jak słońce :-) Żebym się sama doskonaliła, a inni żeby umieli to doceniać :D

Muzycznym, żeby mi się dobrze śpiewało, a to co grupowo podlewamy i nawozimy, żeby dobrze rosło i owocowało. (nawiasem, 8 stycznia koncert kolędowy, będzie ogłoszenie!)

A jak ktoś wynajdzie czasowstrzymywacz do rozciągania doby do np. 48 godzin, to ustawię sie w kolejce...

A nowe fotki juz niedługo, na razie taczek nie mam kiedy załadować :/

sobota, 24 grudnia 2011
Wigilijnie

Ciekawe, czy Kajtek przemówi ludzkim głosem... Na razie bardzo interesował się choinką:)

kot

kot

Mam obfocone trochę ostatnich dziergadeł - nie wszystkie, bo nie dałam rady :) i wrzucam na dowód, że nie marnowałam ostatnio czasu :) A wszystkim czytającym życzę dobrego świętowania, pełnego nadziei!

w

To są opaski na głowę, chociaż prezentuję je w ten sposób, bo jak dotąd nie dorobiłam się stosownego łebka ekspozycyjnego :)

w

w

w

w

w

sobota, 17 grudnia 2011
Jestem zmęczona

Niech już będą święta. Albo po świętach. Jestem zmęczona... Zakończyłam "kiermaszowanie rękodzielnicze" na ten rok kalendarzowy (powrócę do tematu w przyszlym roku), a po dzisiejszym koncercie, na którego przygotowanie "from scratch" mieliśmy 3 tygodnie, muzycznie też ledwo żyję. Przede mną przygotowania świąteczne, a potem się położę i będę leżała...

niedziela, 11 grudnia 2011
Zaległości zdjęciowe

Moich robótek chwilowo na zdjęciach nie będzie (ale powstają, owszem) za to jest dużo cudzych :) Zdjęcia z targów na Saskiej Kępie z 3 grudnia (zapraszam i w najbliższą sobotę, 17.12! Im bardziej w to wszystko wchodzę tym bardziej mnie zadziwia jakie rzeczy ludzie potrafią zrobić rękami... najbardziej mnie zachwycają te techniki o których nie mam zielonego pojęcia, oczywiście :) oraz z kiermaszu w Sztukarni na Mokotowie.

targi

targi

targi

targi

targi

targi

targi

targi

czwartek, 08 grudnia 2011
Pełno

Mam pełno zajęć. Cały dzień, dzień w dzień. To nie oznacza, że nic nie dziergam, chociaż faktycznie mniej. Może w sobotę przy pogodzie uda się pstryknąć jakieś fotki, na dowód... na razie zasuwam jak motorek, wzrok mi szwankuje od długiego gapienia się w monitor (od przybytku głowa może nie boli, ale oczy to owszem...), a tu za pasem i kolejne jarmarki świąteczne, i koncert 17.12 do przygotowania. O, ten.

niedziela, 04 grudnia 2011
One down...

Jeden very busy weekend przewalony, zakwasy w ramionach od dźwigania rozmaitych przedmiotów, a w plecach - od długiego stania na koncercie. Chóralny jubileusz zaliczony, solówki odśpiewane (chyba nie było źle:)), od jutra nowa orka.

A za dwa tygodnie kolejny szalony weekend, kolejna odsłona targów rękodzieła i koncert. Na ten ostatni jeszcze zaproszę osobno :) Jak się nie zarąbię...:/