O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
Archiwum
Tagi
POLetsy handmade in Poland
niedziela, 22 grudnia 2013
Dzieje się ciągle

Po ostatnim kiermaszu mam trochę przetrzebione zbiory dziergadeł, więc trzeba się szybko postarać o nowe :) Zima jest, więc ludzie potrzebują rozmaitych włóczkowości.

O, na przykład takich, jak tu (na zdjęciu MCT w charakterze modelki):

czapka i komin

A żeby mi się nie nudziły czapki i rękawiczki, to w ramach przerywnika łapię za szydełko i wymyślam nowe wzory bransoletek. Może się kiedyś komuś spodobają... Na razie forma początkowa ;)

bransoletka szydełkowa

wtorek, 17 grudnia 2013
Zwariuję

Albo wezmę na wstrzymanie, albo niech mi ktoś wydłuży dobę przynajmniej o połowę. Bo teraz ciągle jest tak (no dobra, niezupełnie, zielone włóczki są naprawdę trochę ciemniejsze :P):

włóczki

i trzeba dłubać, dłubać... to znaczy, nie trzeba, nikt nie zmusza, ale jak się powie "a", to trzeba powiedzieć "ą" :-)

Lista rzeczy, które dobrze byłoby bądź należałoby wydłubać w najbliższych dniach jest dłuuuga (dodatkowego smaku dodaje praca na etacie :)). Jeśli nie nauczę się dziergać w odrzutowym tempie, albo nie oduczę spania, to może się okazać, że mi święta przejdą koło nosa, bo nawet nie zauważę :P

poniedziałek, 02 grudnia 2013
Czasu wiadro...

...poproszę!

czapka na drutach

czapka na drutach

W tle powstają sobie kolejne, mniejsze i większe czapki w różnych odcieniach, mitenki i inne takie, więc i tak już nie mam w ogóle czasu wolnego, a że nie miała baba kłopotu, to jeszcze wzięła sobie dodatkowe projekty, więc teraz juz wcale nie będę żyć, tylko dziergać :P Ale może na koniec jakieś inne rzeczy tu pokażę niż te czapki ustawicznie :P