O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
Archiwum
Tagi
POLetsy handmade in Poland
poniedziałek, 30 maja 2011
Będę musiała się streszczać

... bo wpadło mi zamówienie na białą szatkę do chrztu (dla dziewczynki tym razem, więc nie trzeba uprawiać szczególnej ascezy :)). Na za dwa tygodnie. Nieduża rzecz, ale wszak całymi dniami nad kłębkami nie siedzę.

Jutro ostatni dzień w starej fabryce. Wszystko uporządkować, przekazać, tyle tego się zebrało. Ale dziwne wrażenie...

Nie wydaje mi się wszakże, żebym w najbliższej przyszłości dużo siedziała na czterech literkach, mimo wszystko.

czwartek, 26 maja 2011
Zgubiłam 2,5 metra szalika :(

Ten szalik, w kolorze seledynowym, co to go pracowicie dlubałam jeszcze w kwietniu, i który miał dwa i pół metra, więc kawał szala - wziął i mi zginął :( Ostatni raz widziałam go 3 maja przy okazji grilla majowego. Nie wydaje mi się żeby gdzieś mi spadł z szyi, bo bym zauważyła, nie został w miejscu majówki, nie ma w szafach, nie ma w plecaku, nie zostawiłam u rodziców... rozpłynął się :(((( A tak mi się podobał i narobiłam się przy nim trochę :(

Patronem od zgubionych rzeczy jest podobno św. Antoni... :)

Tasiemiec się dłubie ale powoli. Łazi mi po głowie mnóstwo projektów, ale chwilowo czasu mało.

A z okazji Dnia Matki który w szkole MCT obchodzony był wczoraj, dostałam od młodej oprócz zrobionego na zajęciach witrażyka, laurkę z własnej produkcji wierszem (wprawdzie dziecię to ma talenty, ale muzyczne, nie poetyckie, ale i tak bardzo to wzruszające) a najbardziej wzruszający był napis na wielgachnym wymalowanym sercu "Jesteś przy mnie w ciężkich chwilach". Nie wpadłabym na taki tekst...

niedziela, 22 maja 2011
Endorfiny i tasiemki

lokal

Endorfin po koncercie nawydzielało nam się zespołowo od pierona jasnego :))

Występ się udał, i chyba publiczności się podobało, z tego co zdązyłam się zorientować :) Ja szczególnie cieszę się że udało nam się oddać rozrywkowy charakter tej muzyki, która choć ma kilkaset lat, to wówczas funkcjonowała jak dzisiejszy pop albo rock :-)

A teraz przykładamy altacet na spuchnięte z dumy miejsca :) i bierzemy się za kolejne zadania.

A z włóczki dzieje się powolutku tasiemiec:

tasiemiec

tasiemiec

Tasiemiec w zamierzeniu ma być zapinany na guziki, ma być wcięty w talii i mieć rękawy, a na dole ma mieć ażurowy wzorek.

16:48, justyna.ada , Muzyka
Link Komentarze (1) »
czwartek, 19 maja 2011
One down, the rest still to go

Jeden z pomysłów na zorganizowanie sobie życia nie wypalił - czas na plan B (C, D...alfabet ma trochę tych liter)

:-)))

wtorek, 17 maja 2011
Fotki i kciuki

Fotki MCT w sweterku komunijnym lub bez, wyglądają na przykład tak:

komunia

komunia

komunia

 

A jutro około 13 proszę trzymajcie za mnie kciuki.

poniedziałek, 16 maja 2011
Uff tylko częściowe

Uff, bo MCT szczęśliwie skomunizowana :) Jak znajdę chwilę, wrzucę jakieś zdjątko.

Uroczystość w porządku, a najciekawsza była oprawa muzyczna (energetyzująca, uduchawiająca i "z jajem") do której też wniosłam jakis tam skromny wkład i chyba się ogółowi podobało (bardzo lubię klimaty typu chór + soliści + instrumenty... wielka orkiestra świątecznej pomocy :))

Narobiłam się jak głupia żeby podjąć w domu gości, ale z pomocą babć wszystko się udało, i chyba wszyscy byli zadowoleni :) a dziś już mnie tak nogi nie bolą :))))))

A częściowe uff dlatego, że jeszcze mam zapotrzebowanie na trzymanie kciuków w tym tygodniu :) a w sobotę koncert, więc nie ma spocznij.

piątek, 13 maja 2011
Migawki z Szarotkowa

Zawsze jest tam bardzo miło, zawsze mogę sobie w spokoju parę godzin podziergać, i jest na co popatrzeć, albo podotykać, albo się czegoś nowego dowiem. I zawsze w zbiorowisku bab w różnym wieku i z różnymi życiorysami, wyłażą jakieś ciekawe tematy do dyskusji.
Dlatego tam chodzę, dla tej magii spotkań okraszonych skłębionym kolorem, a bez śladu złośliwości, czy nieprzyjaznych zachowań - i chodzić będę póki dam radę. (a ostatnio przyjechałam sobie na rowerku, co mimo trasy przez pół miasta okazuje się trwać prawie tyle samo co dojazd ZTM)

maj

maj

maj

maj

maj

maj

środa, 11 maja 2011
Rzeczywistość wsysająca

Cyklicznie, według sinusoidy, rzeczywistość pozawłóczkowa wsysa mnie. Potem wypluwa, ale na razie jestem wessana, tylko mi wystaje głowa i ręce, żebym mogła coś naklikać :-)

Niedziela będzie dla nas uroczystością komunijną, więc co za tym idzie, jest co robić (chociażby rozmaite próby w których dziecięcie me bierze udział).

Przygotowanie wspomnianego już koncertu też zabiera czas. I jest to oczywiście praca konstruktywna i radosna, ale na koniec człek się trochę zmęczy :)

Póki co, można oprócz tego trzymać dalej kciuki za moje plany :-)

Ogólnie - chociaż na dzierganie czasu jest bardzo mało to sensu wokoło widzę sporo, i różnych rzeczy dających poczucie szczęścia - też sporo. Tylko właśnie czas i robotę trza w to włożyć...

Ale za to byłam na szarotkowaniu. I oprócz plątania nitek i macania apetycznych włóczek (zdjęcia mam, wstawię, wybaczcie obsuwę, nie zdanżam) plotkowanie o życiu, facetach, zwierzątkach, a nawet stanikach ;-)) robi bardzo dobrze na głowę.

A, jeszcze jedno. Wiem, że ten blog to niekoniecznie adekwatne medium, ale co mi tam... :P Poszukuję do zespołu - wokalisty o głosie basowym, dobrze śpiewającego, czytającego nuty, lubiącego kameralistykę wokalną. Odnośnik: strona Canti w szpalcie bocznej. :-)

sobota, 07 maja 2011
Zaproszenie na koncert

Zapraszam wszystkich chętnych na koncert.

Zwłaszcza jeśli ktoś lubi śpiew. To będzie rozrywkowa muzyka tylko trochę stara :-)))

16:28, justyna.ada , Muzyka
Link Dodaj komentarz »
Tasiemkowo

Wyczaiłam w szafie tasiemki w różnych kolorach, ze starożytnych zasobów. Kolorów tych jest mnóstwo, cała tęcza, ale tych kilka postanowiłam zestawić ze sobą:

tasiemki

I będzie z tego kardigan, na okrągłym drucie robiony. Rozpinanych sweterków nigdy nie za wiele.

A w międzyczasie prowadzę dysputy z MCT na temat jaką fryzurę zyczy ona sobie mieć na I Komunii. Wynegocjowałam kok... wprawdzie gdy ktoś ma włosy do pasa, to chce się nimi pochwalić, ale jeśli te włosy po kilku minutach od rozpuszczenia wyglądają jak skołtunione dredy :P to może jednak lepiej upiąć...?

mct

mct

 

A jutro szarotkowanie :-)))))))))

 
1 , 2