O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
Archiwum
Tagi
POLetsy handmade in Poland
poniedziałek, 28 maja 2012
Etapami

Od soboty mam szwagra Niemca :-) moja siostra bowiem nie okazała się być Wandą :)))

kieliszki

Bardzo mi się podobało wesele, i panna młoda bardzo ładnie wyglądała, mnie się udało chyba nieźle zaśpiewać swój przydział na ślubie, i ogólnie wszystko było eleganckie, smaczne i udane :-) (i tłumaczone na dwa języki :))) dla tych, którzy czegoś nie rozumieli)

A granatową chustę z lnu też skończyłam. 

len

len

len

Powiem szczerze: wolę robić z lnu mieszanego z czymś. Czysty len (Dropsa) był dość sztywny jak sznurek, i chociaż w dotyku miły, to przez swoją sztywność nić spada z szydełka, nie układa się na nim za dobrze. I dlatego się wolniej szydełkuje, bo w innym przypadku ruchy są automatyczne, a tak to trzeba uważać na spadającą nić. No ale klient nasz pan... :-)))

I teraz jakoś nie wiem, za co się zabrać... mam zaczęte dwie robótki ażurowe z cieniutkich wełen, a nagle jakoś mi ręce "opadły".

środa, 16 maja 2012
Len w robocie

...wygląda przy sztucznym świetle tak:

drops

Robi się całkiem przyjemnie, włóczka (Drops Lin) jest miła w dotyku, gładka i błyszcząca, nawet się trochę ślizga po szydełku - i dosyć sztywna, trochę jak gładki sznureczek ;)) Ciekawe, czy zmięknie później po zblokowaniu?

niedziela, 13 maja 2012
Faza na len

W oczekiwaniu na granatowy len, który ma do mnie przyjść i jakoś powoli pełznie (może dopiero rośnie??) złapałam włóczkę też z lnem, w kolorze naturalnym, i żeby mieć jakiś szybki a mierzalny rezultat, dłubię chustę. Powinna wyjść lekka i przewiewna, jak to na lato ;)) bardzo prosta w formie, a za to z ozdobnym brzegiem. Jeśli zostanie mi włóczki, to może i jakiś szal z tego machnę... 

len

Zaczętych robótek z cienkich wełenek nie będę pokazywać, bo na razie bardzo wolno ich przybywa. Mam mało czasu na prywatne rozrywki :(

środa, 09 maja 2012

Sweterek komunijny, któremu nie zdązyłam cyknąć fotki, bo pomknął do właścicielki, wyglądał jak ten, tylko z dlugim rękawem. Był też w trochę większym rozmiarze i miał z przodu 3 guziki-kulki, zamiast dwóch:

sweterek

A teraz będzie lniano i granatowo, bo będę szydełkować chustę z tego oto lnu:

http://garnstudio.com/lang/en/yarn.php?id=81 w kolorze ciemnego dżinsu. O.

len

środa, 02 maja 2012
Trochę inne spojrzenie

...na pejzaże świętokrzyskie :)) dlatego nie będzie ani masztu na św. Krzyżu, ani gołoborzy, ani tłumów ludzi ;)

maj

maj

maj

maj

maj

i taki oto obrazek ze św. Katarzyny  ;-)))))

maj

maj

maj

maj

Wkrótce troche zdjęć z Gór Świętokrzyskich :) gdzie udało mi się chwilę pomajówkować i przy okazji skończyć sweterek komunijny, który niedługo pojedzie do "komunistki". Z góry dziękuję za cierpliwość :)))