O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
Archiwum
Tagi
POLetsy handmade in Poland
wtorek, 23 maja 2017
Szarotkowanie ogólnopolskie

[odezwa:]

Koleżanki Dziewiarki Z Różnych Stron!

Odwiedźcie Warszawę 4 czerwca, wówczas bowiem odbędzie się (w budynku na terenie kampusu SGGW, Nowoursynowska 166, mapka szczegółowa w wydarzeniu na FB)

Szarotkowanie Ogólnopolskie, czyli

wspólne dzierganie, połączone z poznawaniem się, chwaleniem, robieniem zdjęć... ale także

mini-warsztaty z ciekawych technik, konkursy, i prezentacje włóczek (i możliwość zakupu lub wygrania jako nagrodę)

szarotki

Dokładne namiary, opisy, i w ogóle co trzeba zrobić - tutaj:

A kto nie korzysta z fejsbuka, proszę o kontakt ze mną :)

piątek, 05 maja 2017
Pierwszy dzień z zapachem

Wiem, że niby już wiosna od dawna, i że w jednych miejscach przyroda rozwija się wolniej, w innych szybciej, a poza tym nawet jeśli my nie czujemy wiosennego powiewu, to i tak roślinki mają wbudowane oprogramowanie, które im mówi, że mają rosnąć :) mimo tego, że dopiero w czasie majówki schowałam kozaki definitywnie do szafy...

Ale dopiero dzisiaj dotarł do mojego nosa (przez okno pracowe) TEN zapach. Zapach tego drobiazgu, co rozwija się na drzewach i krzaczkach, z małych skromnych pączków, a potem tworzy z daleka widoczną mgiełkę koloru białawego albo żółtawego, a jak się spojrzy z bliska, to jest jak fraktale, rozdrabniające się do wewnątrz. A jak przystawić nos, to nos będzie zapylony :)

Albowiem pracuję w miejscu, koło którego jest na szczęście sporo zieleni, i przez okno dobiega skądinąd denerwujący hałas kosiarki do trawy, ale tym razem się z niego cieszę.

Zapach wpływający strużką przez okno informuje mnie, że jest życie na tej planecie.

most siekierkowski

rosochate drzewo

(Lasy Otwockie: drzewo bardzo przypominało mi "chopinowską wierzbę", ale chyba nie udało mi się tego do końca unaocznić, bo inaczej wyszłoby pod światło...)