O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
Archiwum
Tagi
POLetsy handmade in Poland
poniedziałek, 31 października 2011
Pochmurny melanż i pytanie do publiczności

Wzorem wyciąganych słupków, jakkolwiek nazywa się naukowo, dzierga się błyskawicznie - gdybym miała więcej czasu, byłoby jeszcze błyskawiczniej. Chusta koloru pochmurnego zimowego nieba wygląda tak (podobna do granatowej, tylko inny układ pasków):

chusta

Zdjęcie takie, jak oświetlenie, czyli mgliste :/


A koncert udał się chyba dobrze - w moim odczuciu brzmiało to przekonująco, naturalnie, byliśmy wyluzowani i słuchacze wyglądali na zadowolonych :)

***

Pytanie do czytających: jeżeli miał(a)abyś ochotę kupić sobie czy komuś bliskiemu coś wykonanego z włóczki, to co by to było?

piątek, 28 października 2011
Tuż przed nadejściem listopada...

... będziemy (my = Canti) śpiewać o życiu, jego doczesnych urokach, i oczywiście o miłości! opowiemy o tym muzycznym językiem z epoki renesansu (i wczesnego baroku). Warszawiaków zapraszam serdecznie!

Tagi: canti muzyka
10:53, justyna.ada , Muzyka
Link Dodaj komentarz »
Kominkowo czapkowo

Czapka kojarzy mi się z piracką chustką (i opaską na oko, i drewnianą nogą :D) - ma dziurkę do wypuszczenia przez nią kucyka/warkocza i pasek do regulacji, stanowiący jednocześnie kokardkę :)

Poniżej MCT w charakterze zamaskowanego bandyty. Oczywiście wszystko razem jest bardziej fioletowe niż na zdjęciu, jak zwykle...

kpl

kpl

Nawiasem, przygotowania do targowiska rękodzielniczego postępują właściwym torem :-)

czwartek, 27 października 2011
Żółte jesienne liście :)

 Jesień przyszła, nie ma na to rady... za moim oknem jest tak:

klon

klon

Na zdjęciu jak zwykle nie widać - ale ten klon jest tak płomieniście i radośnie żółty, że robi mi się cieplej na duszy, jak na niego patrzę! :-)

 

Kominek gotowy, do kompletu do niego powstała śmieszna czapka-piratka z wiązaniem stanowiącym regulację (z tyłu czy na boku) - jedno i drugie się suszy, jak się ususzy, to namówię może MCT na pozowanie.

Weroniko, ten wzór w chuście to są po prostu takie wyciągnięte słupki. Tutaj akurat pod podanym linkiem jest wzór w formie muszelek:

http://maranciaki.pl/muszelki.htm 

ale to w praktyce są zwykłe słupki tyle że pierwsza pętelka jest wyciągana na długość taką, jaką sobie uważam :)

Na początkach rzędów robię muszelki z 7 słupków, wszędzie poza tym - z 5. Między tymi grupami daję po 1 o. łańcuszka, żeby mieć w co wkłuwać w następnym rzędzie :) Na środku symetrii chusty daję 3 o. łańcuszka między grupami. A co jakiś czas będzie rząd, albo dwa, albo trzy... samych podwójnych słupków, jak widać na zdjęciu tej i poprzedniej chusty, dla dodania lekkości i "lejącości".

wtorek, 25 października 2011
Na dowód

Pewnie to jest tak zwane rozpraszanie energii, rozmienianie na drobne, etc. Ale jak pisałam niżej, potrzebuję różnorodności, żeby w ogóle chciało mi się coś robić, oto dowód:

Ciągnięty już jakiś czas zgniłoniebieski sweter (robię w różne strony doklejając poszczególne części :)

wip

tunika dla MCT z tego, co zostało z chusty... (kwestia długości rękawów wyjaśni się po osiągnięciu dołu)

wip

kolejna chusta podobna trochę do poprzedniej, z szarego melanżu... bo wzór fajny i szybko przyrasta :)

wip

i szalik-kominek w dziewczęcym rozmiarze, w kolorze jasnofioletowym...

wip

oraz nieśmiertelne glizdy, które zatrzymały się w rozwoju z powodu chwilowego braku czarnej bawełny (no to już wiem, 50g nie wystarczy :P)

wip

A przed chwilą prawie udało mi się oblać wrzątkiem, ale skończyło się na sparzonej łapie i stłuczonej szklance, oraz przymusowo umytym blacie kuchennym :)(czajnik wyśliznął mi się z ręki ale na szczęście na blat i nie oblałam się cała :D)

poniedziałek, 24 października 2011
Targowo - cd

Jeszcze są miejsca dla wystawców, patrz informacja niżej :-)

Zapraszam osoby zajmujące się dziedzinami takimi jak decoupage, scrapbooking, filc, ceramika, drewno, szkło...  Mile widziane też zabawki dla dzieci. Tak, żeby była różnorodność :-)))

 

Kiedy posiada się jedną niedokończoną robótkę - ochota na plątanie nici jakby spada. Zaczyna się myśleć o tym, ile to jeszcze będzie wymagało czaaaaaasu, i jakie to będzie monotoooonne. I jakaś ta włóczka taka niemiła w dotyku, a te druty jakieś tępe... :P

I wtedy cudownym środkiem okazuje się rozpoczynanie kolejnych robótek :D Każda następna jest bardziej interesująca, wciągająca, i jakoś tak szybko się robi (zwłaszcza na początku...)

Żarty żartami, ale naprawdę tak jest - jedna robótka mnie nudzi i jeśli tylko nie jest terminowa, to końca nie widać. Tak jest ze zgniłoniebieskim swetrem, który dawno powinien być skończony. I dlatego teraz mam rozpoczętych w sumie pięć robótek, każda w innym kolorze i innej fakturze. Ale za to mam więcej chęci do plątania, więc wszystkie pięć zamierzam skończyć, oczywiście w stosownym czasie :-))))) (a zdjęcia jutro, na dowód)

sobota, 22 października 2011
Mitenki w fioletach (!)

Wbrew temu, co można zobaczyć, mitenki są w kolorze intensywnego fioletu, a kwiatki - jasnego lila. O.

Pozuje MCT, przy użyciu łapek dziewięcioletnich, a mitenki są dla panny dziesięcioletniej, ale mam nadzieję że będą wystarczająco rozciągliwe :-) Można jeszcze je wydłużyć odwijając mankiet, jeśli będzie zimno w ręce.

mitenki

Robiło się je błyskawicznie (są zszywane, nie na okrągło, ale szew jest płaski i mało widoczny) - lubię takie małe formy, dające natychmiastowe poczucie sprawstwa :-)

czwartek, 20 października 2011
Targi rękodzieła w grudniu - Warszawa - informacji część I

Targi Rękodzieła - specjalne przedświąteczne - nastąpią: 3 grudnia i 17 grudnia br.

Odbędą się w Zespole Szkół nr 84 przy ul. Zwycięzców (Saska Kępa)...

 

Przyjdźcie więc i przynieście swoje dzieła celem oczarowania klienteli! :)))

Dzianina, decoupage, filc, biżuteria, ceramika, ozdoby, tkanina... i co jeszcze mogłam zapomnieć?

Stawka za uczestnictwo wystawcy, pokrywająca wynajem sali (szkoła oferuje stoliki i krzesła) będzie około 20 pln, za jeden termin.
(Jeśli będzie bardzo dużo chętnych wystawców, a miejsce na to pozwoli, to stawka ta może się ew. zmniejszyć.)
Terminy są dwa, po to żeby klienci, którzy nie mogli przyjść w pierwszym terminie, przyszli w drugim, a ten drugi to już świąteczne "last minute" :)

A TERAZ POWIEDZCIE O TYM KAŻDEMU, KOGO SPOTKACIE! :-)

 

 

_________________________________

zgłoszenia do dnia 6 listopada na adres:
justyna.ada at gazeta.pl, lub
lisica3 at wp.pl
(wpłaty do 13 listopada)

Dalsza część informacji wkrótce. Wszelka pomoc przy rozreklamowaniu imprezy - bardzo mile widziana!!!!!

Glizda etap I

Jak trudno jest zrobić zdjęcie jedną ręką... drugiej ręce :D Dlatego potem wychodzą takie jakieś nie za ostre, i w ogóle...

Nikt nie próbował zgadywać, więc podejrzewam że było to bardzo trudne - otóż czarne coś to mitenki, pierwsza wygląda na razie tak surowo, bez wykończenia góry (ma być za łokieć) Druga jest w trakcie.

czarne

A to zielone coś na zdjęciu, to... fragment szczypiorku z nieodległej donicy na balkonie :-)

 
1 , 2 , 3