O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
Archiwum
Tagi
POLetsy handmade in Poland
piątek, 26 października 2012
Zapraszam, wpadajcie :-)

tu będę, wraz z Elą - bietas :)

plakat targi

czwartek, 25 października 2012
O taka zielona

... kolejna bransoletka typu "wąż" :))

bransoleta zielona

Gardło mi nawala :/ a w sobotę pobudka o świcie i powrót w nocy, a pośrodku śpiewanie.

W Dwójce nastrojowy emocjonalny Vivaldi ("Tito Manlio"), duszeszczypatielnyj jak nie wiem :P. A przede mną, jak u Roberta Frosta, "miles to go before I sleep"...

środa, 24 października 2012
Wir

Udało mi się ostatnio zrobić aż jedno zdjęcie bransoletkowe... pokażę jeśli znajdę chwilę wolną. A nie, jeszcze krwistoczerwona chusta... tez pokażę zatem, momencik.

czerwona chusta

Do weekendu mam urwanie wszystkiego, bo jedziemy na konkurs (proszę o trzymanie kciuków), a potem może będzie ciut lepiej :-) Chociaż biorąc pod uwagę nadciągające targi i kiermasze, to lekko nie będzie i tak :P. Słabo mi wychodzi dzierganie w nocy, zwyczajnie muszę iść spać (a poza tym nie bardzo wiadomo gdzie, kiedy cała rodzina śpi w pokojach - mam w kuchni na stołeczku sterczeć z robotą? a może w wannie się ułożyć?...)

 

poniedziałek, 15 października 2012
Kot-wiewiórek

Kajtek (kot weekendowy na przychodne, jak wiadomo) upodobał sobie orzechy. Nie do jedzenia, tylko do gry w hokeja :-) Najfajniejsze jest wyciąganie ich z foliowej torby...

kot

kot

kot

piątek, 12 października 2012
Krwista czerwień

czyli chusta w trakcie. Kolor jest naprawdę taki, jak jasna, świeża dobrze natleniona krew :-) (coś dla wampira :))) Do tej pory nie nauczyłam się robić zdjęć czerwonym rzeczom. Czy ktoś jest w stanie mi pomóc? Jak bez specjalnych filtrów dobrze oddać czerwony kolor - i żeby było ostre! Nie tylko u mnie, ale i w necie widzę, że często czyjeś fotki czerwonych robótek są po prostu nieostre - a inne tak. Na czym to polega?

chusta

poniedziałek, 08 października 2012
Migawki z Szarotkowa

Było tak, a nawet jeszcze lepiej, bo wszystkich kłębków (te na pierwszych zdjęciach od magic loop) i przyjaznej atmosfery nie sposób oddać na zdjęciu:

szarotki

szarotki

szarotki

szarotki

szarotki

szarotki

szarotki

szarotki

 

 

Zawsze jest tak, że na początku jest tłum szarotkowiczek (23 tym razem, trudno było się zmieścić), gwar, hałas i zamieszanie :) a pod koniec zostaje kilka osób, i najlepiej się gada :) I wtedy zwykle muszę już iść, żeby mnie rodzina nie wydziedziczyła do reszty, przy moich licznych zajęciach.:(

wtorek, 02 października 2012
Nowa mieszkanka

Jeszcze nie ma imienia, nie wymyśliłyśmy z MCT nic pasującego. Młodzież zajęła się zaraz fryzurą... :)

manekin

manekin

 

Dawno nie pokazywałam Kajtka, żyje i ma się dobrze, tyle tylko, że gdy nas dłużej nie ma w domu, to w dni powszednie rzadko go widujemy.

kot

kot

No i niestety nie zdążyłam zrobić fotki sweterkowi ślubnemu! najpierw suszył się wieki, potem go szybko zszywałam, a dziś cały dzień nie było mnie w domu, a póżniej klientka odebrała...:( To znaczy cieszę się, bo się podobał, ale szkoda ze fotka uciekła. Taki zwykły, obcisły,  z dużym dekoltem i rękawami 3/4...

poniedziałek, 01 października 2012
Uważajmy czego sobie życzymy :)

Życzyliśmy sobie dobrych wyników na konkursie - i mamy I miejsce w kategorii zespołów kameralnych :-))))))
III Ogólnopolski Festiwal Chórów 

Życzyliśmy sobie tez połamania czegoś tam...

Jedziemy w tamtą stronę (na dwa samochody). W okolicach Kielc auto zaczęło robić dziwne "dydydydydydydydy" tyłkiem. Oględziny nic nie dały, jedziemy dalej, bo jest póżno. Dalej telepie. Coś z tylnymi kołami... Następnego dnia w Tarnowie do warsztatu - półoś do wymiany, mieliśmy szczęście, że dojechaliśmy na czterech kołach... Samochód z właścicielem pozostaje w Tarnowie do poniedziałku :/// Wracamy częściowo pociągiem, częściowo drugim autem.

Uciążliwości nie zaćmiewają jednak sukcesu :P

Tagi: canti muzyka
10:13, justyna.ada , Muzyka
Link Komentarze (7) »