O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
Archiwum
Tagi
POLetsy handmade in Poland
wtorek, 01 grudnia 2015
Czapkuję zimie

Na przykład tak (znajomy określił tę czapkę jako impresjonistyczną :)))

czapka na drutach

Jeszcze będzie druga taka, mniej pękata, za to bardziej wydłużona... Włóczka była wełniano-moherowa o zmiennej grubości, teoretycznie na czapki mało się nadająca, ale według mnie wyszło dobrze :) (brzeg jest inną włóczką, żeby wykluczyć gryzienie).

I nie wiedzieć czemu, ale z takiej włóczki robi się błyskawicznie, może dlatego, że każde oczko jest trochę inne i się człowiek nie nudzi :)

środa, 25 listopada 2015
Sezon

Sezon trwa i rozwija się :). Sorry, taki mamy klimat... Ale dla mnie i tak sezon na dzierganie trwa cały rok. 

Nie tylko na dzierganie. Muzykowanie też. W ostatni weekend, z zespołem przywieźliśmy z konkursu drobne trofeum, ale nie spoczywamy na laurach, przed nami koncert 6 grudnia i kolejne wyzwania.

A tutaj widać powstający nie całkiem typowy otulacz na guziki, z ultramiękkiej i miłej włóczki. Nie wiem jeszcze, dla kogo będzie :), ale podejrzewam, że osoba nosząca nie będzie chciała go zdejmować, tylko będzie się nim miziać... I czapkę do niego jeszcze uszydełkuję.

otulacz szydełkowy

A to specjalny szalik-we-wszystkich-kolorach, na specjalne - męskie - zamówienie:

gruby szalik na drutach

Zimo, bój się! :)

wtorek, 17 listopada 2015
Aaaaaa pilnie przyjmę

...trochę czasu. Od dwóch całych dni ani razu nie miałam w rękach ani drutów, ani szydełka :( Za dużo entropii w chacie po urlopie, i jeszcze o zdrowie trzeba się zatroszczyć, bo cenne a ulotne, i za dużo zajęć popołudniowych. Nie, żebym narzekała na te zajęcia, bo lubię śpiewać i lubię uczyć dziergania :) Ale kiedy mam robić fotki? Dokończyć 3 chusty i 2 szaliki? Pokazać zdjęcia?

...i się wyspać?...

czwartek, 05 listopada 2015
Intensywnie

Intensywnie to ja żyję chyba zawsze... Nie pamiętam, kiedy ostatni raz się nudziłam. Chyba, że gdzieś byłam uwięziona nie mogąc robić nic i nie mając czym zająć rąk. :)

W piątek będę o tutaj:

Sobie samej na chłody uplątałam taką czapę (cóż, manekin ma długi włos, a ja bardzo krótki, ale mam nadzieję, że nie będzie źle wyglądać)

czapka szydełkowa

a oprócz tego masę innych rzeczy (część już wcześniej, ale dopiero zdjęcia się zrobiły)

chusta szydełkowa

szal kolory jesieni

czapa na drutach

czapka wełniana szydełkiem

środa, 28 października 2015
Dawno nie było na biało :)

Nie chodzi mi o szron na trawie, który owszem, pojawił się, i wygląda pięknie. 

Napadła mnie biała włóczka, żądając, żeby coś z niej ukłębić. Że sukieneczek dawno nie robiłam, ani białych pelerynek. No doooobra....:)

biała sukieneczka

biała szatka

W międzyczasie śpiewa się cały czas, a 6 listopada można będzie wysłuchać kolejnego koncertu, zapraszam na stronę fejsbukową Canti :-)

poniedziałek, 26 października 2015
Się dzierga czapy

czapka szydełkowa

czapka na drutach

...bo taka pora roku. I szaliki.

A światło na zdjęciach jest wszawe, ale nic nie poradzę. Przyjdzie jeszcze czas na dzienne światło, i ja go na pewno przydybię.

A małe białe dziergadła wykończę na pewno, tylko jeszcze momencik :)

W międzyczasie znalazłam mnóstwo wzorów na dziergane płaszcze. Zupełnie przypadkiem. Nie szukałam wcale...:) I mam nawet włóczkę. Tylko czasu mam mało.

czwartek, 22 października 2015
Szydełkobus :)

Nowości - białości wkrótce pokażę, jak tylko wykończę, i jak dorwę jakieś dzienne światło. 

Ujrzałam w telewizorze wyborczy transparent głoszący "Nie kopać, szydełkować" :) i pomyślałam sobie, że ja niezależnie, czy wybory są czy ich nie ma, to właśnie często robię, i do tego w komunikacji miejskiej (druty są ciut bardziej kłopotliwe, łatwiej o splątanie i sprucie robótki). Dlatego mogę stwierdzić, że podróżuję często szydełkobusem :-)

(róż jest naprawdę czerwony, a brąz - zielony. Trudno :))

wtorek, 20 października 2015
Biała faza

Faza biała wygląda tak, że dzierga się rozmaite białe fatałaszki niemowlęce. Nie, ja się w rodzinie nie spodziewam nowych ludzików :-) lubię takie ciuszki i mam nadzieję, że publiczność też...

20151020_200815

Znowu pomysłów mam więcej niż czasu. W praktyce polega to na tym, że na każdy wylęgnięty pomysł trzeba koniecznie kupić włóczkę, bo w domu na pewno nie ma :)

Co sprawia, że powoli pozbywam się z domu rzeczy, które nie są włóczką, żeby bylo miejsce...

poniedziałek, 07 września 2015
Tzw. zwyklak

Na człowieku wygląda tak. Człowiek w zwyklaku trochę powyginany, bo trudno sobie robić zdjęcia komórką, a na lepsze na razie widoków nie ma. Dosłownie (bo szaro i leje) i w przenośni (bo czasu i fotografa brak). Na drugi plan proszę nie patrzeć :)

sweter na drutach

sweter robiony od góry

Robiłam od góry w jednym kawałku, z modelowaniem ramion, pach, zaszewką na biuście, wcięciami oraz skróconymi rzędami na tyłku, żeby tam wyszło trochę więcej swetra :) Rękawy są takie 7/8, ale już takie zostaną. I tak całość bardzo nie grzeje, bo to bawełna z wiskozą. Następny zwyklak będzie juz miał za zadanie coś tam jednak ogrzać...

I przybywa jesienno-zimowych czapek. Ludziom wszak zacznie być niedługo zimno w łebki... :)

czapki na drutach

09:52, justyna.ada
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 27 sierpnia 2015
Kolejne włóczki szukają domu :)

Tym włóczkom się już u mnie znudziło i chciałyby się ode mnie wyprowadzić :)

około 150 g (a może więcej?...) miękkiej włóczki mieszanej, bawełna, wełna, może akryl? na druty ca. 6 mm. Ja robiłam z niej komin i czapkę. Ciekawa kolorystyka - zieleń, fiołek i czarny. Cena 9 zł + k.w.

 

około 250 g bawełny w jaśniutkiej zieleni, na druty ok. 4-4,5mm. Cena 13 zł + k.w.

 bawełna jasnozielona

400 g efektownej włóczki w cukierkowych kolorkach, mięciutkiej i aksamitnej, poliamid+poliester, długość 50 m/50 g, cena 17 zł + k.w.

 włóczka szenilowa

250g milutkiej włóczki - sklad: akryl, bawelna, z domieszka nylonu. Miękka w dotyku. Nie ma podanej dlugosci w motku, a metka sugeruje druty 5,5mm. Gotowy wyrob uklada sie, jest "lejący" :-) ja robiłam z tego komin. Cena 14 zł + k.w.

włóczka boucle

14:43, justyna.ada
Link Dodaj komentarz »