O dzianinie ręcznie wykonanej, na drutach i szydełkiem - w różnych formach i kolorach, w oparach włóczkoholizmu. I jeszcze o śpiewaniu...
Archiwum
Tagi
POLetsy handmade in Poland
poniedziałek, 16 lutego 2015
Zapasów upłynniania cd.

REZERWACJA.

Tym razem - turecka bawełna z wiskozą "Lux Krose" bawełna 85% wiskoza 15%.

Cieniowana od bieli do granatu, miękka i miła w dotyku. Długość 200 m/ 100g, tak że nie jakaś cienizna :). 20 zł / 4 motki po 100g, plus k.w. Może ktoś ma ochotę? :)

wtorek, 10 lutego 2015
Wyzbywam się części zapasów

Będę pewnie wrzucać - etapami - fotki tego, z czego raczej nic nie udziergam, bo włóczka do mnie nie zagadała ludzkim głosem. 

Często kupuję włóczkę w porywie serca (albo nałogu). I dopóki patrząc na nią, mam jakieś mgliste przeczucie, czym może się stać, dopóty u mnie mieszka. Zdarza się, że patrzę i nic mi nie przychodzi do głowy. I wtedy czas, żeby poszła do kogoś innego, bo moje mieszkanie to nie hotel dla włóczek. Te 50% powierzchni mieszkalnej to już za dużo...:)

Dzisiaj czeska Katja, mieszanka bawełny i akrylu. 340 m/100g. Mam 4 motki = 400g. Kolor plażowego piasku nad Bałtykiem. 20 zł całość :) Muszelki bałtyckie oryginalne gratis :))) 

włóczka katja

piątek, 06 lutego 2015
Dzierga się non stop

 

Ciągle dziergam coś nowego, tylko nie wszystko tu wrzucam. Głównie dlatego, że zanim zdążę zrobić dobre zdjęcia, to to coś już sobie ode mnie idzie między ludzi. Szal szydełkowy też już odleciał, pozostało po nim kiepskie zdjęcie "wieczorowe", telefonem (na zdjęcia w dziennym świetle jest czas w weekend, a i to nie każdy):

szal szydełkowy ecru

Szal nie jest żółty - jest ecru, naprawdę :))

Podsumowałam, ile rzeczy mam w planie udziergać natychmiast, a ile za moment, i wyszło mi, że żadne internetowe "wyzwania na rok 2015" nie są dla mnie :). Już swoje mam. Doszłam do wniosku, że szewc bez butów chodzi, a dziewiarce brakuje swetrów, i muszę to nadrobić. Ale to wtedy, kiedy skończę inne rzeczy :) Te inne niedługo pokażę, mam nadzieję...

poniedziałek, 19 stycznia 2015
Nowy odbiorca

...dzierganych ubranek się pojawił na świecie - nie, ja się nie rozmnożyłam :) tylko zostałam kolejny raz ciocią młodego człowieka:

Zdjęcia z telefonu, więc wiadomo, że znakomite :) sweterek w kolorze dżinsowym. Kocyk dziedziczny, kiedyś zrobiłam go dla MCT, a ponieważ okazał się wiecznie żywy i niezniszczalny (a akryl ów najzwyklejszy - niemechacący) to kolejna młodzież się nim przykrywa.

wtorek, 30 grudnia 2014
Niech się zmienia

O wielu rzeczach nie śniło się nawet filozofom. Ja już porzuciłam dawno zarzekanie się, że na pewno nigdy coś tam się nie zdarzy (co nie zmienia faktu, że znakomicie marudzę, że na cośtam jestem już za stara, na pewno się nie uda, etc etc. :)). Oby się nam w nowym roku zdarzały rzeczy (dobre), o których się nikomu nawet nie śniło!

Pracowity był upływający rok, a następny nie zapowiada się inaczej... Oby tylko to przynosiło jakieś smaczne owoce, a nie same pestki i grubą skórę :P

Jeden z moich przyjaciół mawia "przez rok dużo się może zmienić". Niech nam się zmienia, byle na lepsze!

Tymczasem robótkowo wygląda na to, że będę trochę "pouczać" innych, jak się robi na drutach. No i dobrze :)

A tutaj, kto chce sobie obejrzeć, w części III wideo, kawałek mojego życia, który dotyczy zespołowego śpiewania. Proszę o wybaczenie mojego fatalnego imidżu scenicznego - to było wszystko w biegu, bez możliwości zrobienia się na bóstwo. Bóstwo musi poćwiczyć jeszcze sympatyczne miny, bo jakąś ponurą gębę tu demonstruje, nie wiedzieć czemu, bo nastrój był miły ;) Najwidoczniej byłam zrąbana akurat tej soboty :/

tu [nie wstawiam filmu, bo prawa autorskie.]

Tagi: canti muzyka
10:02, justyna.ada , Muzyka
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 grudnia 2014
W biegu pomiędzy - można włączyć radio

Podobno nie istnieje coś takiego, jak międzyczas. To by się nawet zgadzało, bo między pracą w dzień, śpiewaniem oraz straszliwą ilością dziergania, kiedy się staram w międzyczasie gotować, sprzątać itd, to jakoś słabo to wychodzi :P

Niemniej jednak coś trzeba będzie rodzinie na święta zapodać, tak czy inaczej. Poza kłębkami, które widzą non stop :)

A jeśli ktoś z Was będzie w sobotnie popołudnie (20.12) miał wolne uszy do słuchania, to włączcie sobie radiową Dwójkę między godz. 17.00 a 19.00, na audycję Five o'clock. Można będzie odrobinę usłyszeć o tym, co robię pasjami i z wielką namiętnością, a także usłyszeć trochę próbek naszego zespołu :). Tylko nie wiem, "o której minucie" dokładnie będziemy na antenie.

Tagi: muzyka
15:06, justyna.ada , Muzyka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 listopada 2014
Dzieje się intensywnie

Za mało godzin jest w dobie, a nie jestem w stanie oszczędzać bardziej na godzinach snu. I tak śpię za mało... Zatem plotę, kłębię i plączę nici, pilnie, kiedy tylko znajdę wolną chwilę - na przykład w trakcie smażenia naleśników, czekając aż kolejny naleśnik się z którejś strony dosmaży, można machnąć jakiś detal szydełkiem, nabrać oczka na druty, i takie tam.

Ława, czyli stanowisko pracy, zawalona kłębkami i aktualnymi robotami. Wszystkie pilne, bo ludziom zimno w różne części ciała. Potem nie zdążam tego obfotografować, bo ucieka z rąk.

Dlatego wklejam zdjęcie "etujów" na telefony, w towarzystwie małych torebeczek, które powstały juz jakiś czas temu, ale chyba nie pokazywałam (?).

pokrowce na telefon

Oczywiście, bez śpiewania nigdy nie może się obejść, jest śpiewane, ćwiczone, intensywnie pracowane :), i większa forma w przygotowaniu - na pewno dopiero po nowym roku będzie do słuchania.

środa, 01 października 2014
Do przodu

Do przodu, bo się z wyjazdu konkursowego (zespołem) przywiozło I nagrodę oraz sporo motywacji do dalszej roboty, bo warto. :-)

W niedzielę koncert (dla odmiany solowy, nie zespołowy), więc zapas energii musi być stale uzupełniany, a to nie takie proste.

W międzyczasie (który zresztą nie istnieje) nadeszła jesień, a wraz z nią zamówienia na ukłębki. Trzeba znów odpalić jakiś turbodopalacz, bo się nie zdąży. Zdjęcia będę oczywiście pokazywać, w miarę powstawania czegoś do pokazania. :)

poniedziałek, 22 września 2014
Zaproszenie na koncert

Jeśli ktoś ma blisko do Pruszkowa, to zapraszam :)

 

Tagi: koncert
10:55, justyna.ada , Muzyka
Link Dodaj komentarz »
Kolorowy zawrót głowy

Różnokolorowa chusta sobie spoczywa w spokoju, na razie ;) i czeka na swoją towarzyszkę w zimnych odcieniach turkusowo-fioletowych. Jeszcze chwilę poczeka...

Tutaj sobie spoczywa na rowerze :)

chusta entrelac

A ja mam pełne ręce roboty, tj robótek wszelakich włóczkowych (aaaaa, sezoooon!) tudzież muzycznych. Plakat za chwilę.

Co gorsza, wcale nie czuję się starzej od tego, że mam w chałupie kolejnego pełnoletniego faceta :) (z okazji urodzin młodego nasi wczoraj wygrali w siatkę :P)

Przydałby mi się jeden weekend na robienie tzw. NIC.